Pobierowo - wakacje młodych
W Pobierowie spędzałem z moją dziewczyną tegoroczne wakacje i przyznam, że obojgu się nam podobało. Po pierwsze, że Pobierowo to taka fajna mieścina, nie duża, ale z rozrywkami, a po drugie pogoda była wprost wymarzona na wakacje nad morzem. Cały lipiec padało i słońce tylko od czasu do czasu pokazywało się na niebie, więc mieliśmy nadzieję, że na nasze wakacje będziemy mieli ładną aurę. Udało się. Upały sięgały nawet i trzydziestu kilku stopni. Dużo przebywaliśmy na plaży. Olka leżała na wypożyczonym leżaku i smażyła swoje coraz bardziej opalone ciało, a ja z reguły grywałem z chłopakami w siatkówkę. Na polu namiotowym
Pobierowo bywaliśmy najczęściej tylko w nocy. Wieczorami życie towarzyskie toczyło się głównie na Grunwaldzkiej. To taka główna ulica Pobierowa, ciągnąca się wzdłuż morza i plaży na przestrzeni 4 km. Bywaliśmy tam najczęściej w dyskotece, albo też w którym z ogródków piwnych. Poznaliśmy fajnych ludzi, też studentów i to z nimi spędziliśmy nasz czas. Wszystko, co dobre szybko się kończy i żal było wyjeżdżać.
