Szklarska - funkcja poznawcza podróży

Na wakacje udało mi się wyrwać dopiero w końcówce sierpnia. Żona z dziećmi już była nad morzem, ale swojego urlopu jeszcze trochę miała, więc z dużym zadowoleniem przyjęła propozycję wspólnego wyjazdu do Szklarskiej Poręby. Satysfakcję mieliśmy tym większą, że dzieci jeszcze w górach nigdy nie były. Trzeba przyznać, że Szklarska Poręba robi wrażenie. Dzieci były tak wszystkim zaaferowane, że nawet my nie widzieliśmy ich takimi od dawna. Wszystko było nowe. I piękna góra Szrenica, którą podziwialiśmy z balkonu w naszym pensjonacie Szklarska, i wyciąg krzesełkowy, i wodospady. podobało im się wszystko - od psa Bernardyna, z którym wszyscy się tu fotografują, aż do straganów z minerałami i pamiątkami. A jak nam wszystkim smakował oscypek pieczony na specjalnym ruszcie! uważam, ze to była trafiona decyzja, żeby przywieźć tu moją rodzinę. Dotleniliśmy się doskonale, opaliliśmy się pięknie, a jak dodać do tego wszystkiego funkcję poznawczą podróży, to pobyt wydaje się bezcenny. Dzieci poznają świat i postaramy się, by co roku zobaczyły coś nowego.