Sopot - Niezwykłe miejsce.
Bardzo lubię letnie wypady nad Bałtyk. Najczęściej jeżdżę przez Bydgoszcz, tam zabieram Matyldę i razem lądujemy w Sopocie. Tłok przy molo jest zawsze wielki. Kąpiele nie zawsze są możliwe, ale opalanie na gorącym piasku jest jak najbardziej wskazane. Problemem jest kwitnąca sinica, ale my tak właściwie to do wody nie wchodzimy, chyba, że w Aqua Parku. Zawsze staramy się zaliczyć choć jeden dzień Sopot Festivalu w Operze Leśnej. To niezwykła impreza posiadająca niepowtarzalny klimat. Często spacerujemy po Monciaku, a zakupy jednak realizujemy w hipermarkecie. Fajnie jest obejrzeć ładne ciuszki z Monciaka, ale co do kupowania to jest tam bardzo drogo.
Sopot podoba nam się również z powodu wielkich budowli. Molo nie ma odpowiednika w całej Europie, bo 512 metrów robi wrażenie nawet przy współczesnych betonowych konstrukcjach. Inna niezwykła budowla związana z Sopotem to Grand Hotel. Gdy był budowany w 1928 roku, to hasłem reklamowym była informacja, że jest to największy hotel północnej Europy.